niedziela, 10 stycznia 2016

Powyższy cytat skłonił mnie do napisania tego posta.Każdy miał chyba taką nieprzyjemną sytuacje,kiedy to np.ktoś nas obraził,upokorzył albo wyśmiał.Poddaliśmy się,zniechęciliśmy do życia,po tym wydarzeniu wstydzimy się gdziekolwiek wyjść,boimy się,że dalej będą na nas patrzeć i nas wytykać palcami.
Uważam,że nie warto sobie głowy zawracać takimi rzeczami,rozumiem doskonale,że słowa bardzo bolą,mamy takie chwile w życiu kiedy się załamujemy,poddajemy,tracimy w wiarę w siebie,mówimy sobie,że jesteśmy beznadziejni,do niczego się nie nadajemy,ale to nieprawda.

     
                          
Mimo upokorzenia którego doznaliśmy powinniśmy starać się nie pokazywać naszego smutku,nie dawać satysfakcji tej osobie przez którą cierpimy,nie pokazywać jej że wygrała i nas zmiażdżyła.Starajmy się nie przejmować,wstańmy,poprawmy swoją koronę i idźmy dalej przez życie,jeszcze nie raz ludzie którymi się otaczamy będą mówili na nas przeróżne rzeczy,ale nie zwracajmy szczególnej uwagi na to,nie pozwólmy na to aby upaść.Jeżeli tak się stanie,wstańmy i zacznijmy wszystko od nowa :)



 

                           
                                                                       Buty~ Domodi.pl
                                                                       Spódniczka ~ Cropp 
                                                                       Koszula ~ Reserved            
             
                         
                                                                                           
                                                                



                                                                              


niedziela, 3 stycznia 2016

Goodbye 2015.Hello 2016 r.

Trzy dni temu zakończyliśmy 2015 rok a powitaliśmy 2016,tamten rok minął mi bardzo szybko choć nie był on taki jak sobie wymarzyłam,zmarnowałam dużo czasu na głupoty,miałam takie dni,kiedy zbędnie użalałam się nad sobą,siedziałam tylko przed komputerem albo leżałam po pół dnia w weekedny w łóżku.Więc dziś mam dla Was takie podsumowanie,cofnięcie się do starego roku i postanowienia noworoczne.Chciałabym Wam jeszcze życzyć na ten nowy rok abyście nie tracili wiary w siebie,aby był ten rok był lepszy od tamtego,również nie marnujcie tych dni ani czasu,wykorzystujcie każdą chwilę i spełniajcie swoje marzenia. :)

             

Zaczynając od początku jak już na wstępie pisałam to tamten rok troszkę zmarnowałam,lecz nie cały,były  gorsze dni jak i również te najlepsze w których byłam w pełni uśmiechnięta i mega szczęśliwa.

Przez tamten rok wydaje mi się,że wydoroślałam,stałam się bardziej odpowiedzialna,zrozumiałam,że naprawdę nie warto przejmować się opinią innych,w sumie zlewałam to co sobie ludzie mówili na mój temat choć miałam czasem takie chwile kiedy dotknęły mnie słowa innych,lecz potem doszłam do wniosku,że po co sobie tym zawracać głowę jak to nie moja sprawa i nie mój problem.

Nauczyłam się rozwiązywać samemu problemy poprzez uniknięcie ich i wyjaśnienie sobie wszystkiego szczerą rozmową.Bardzo cenie takie zachowanie w ludziach.Zrozumiałam,że wszystko da się zrobić,wystarczy tylko chcieć i się troszkę o to postarać.

Przywiązałam się bardzo do ludzi,polubiłam poznawać nowe osoby,rozśmieszać je do łez i cieszyć się ich szczęściem.Nie wstydzę się już pierwsza zagadać,napisać do kogoś.Zrozumiałam też,że nie wszystkich można nazwać swoim przyjacielem,poznałam drugie oblicze "zaufanych osób" i stwierdziłam,że zaufanie jest bardzo ważne,szybko go się traci,przynajmniej ja nie zaufam już w 100% osobom które sprawiły mi przykrość i wyrządziły krzywdę.

Poświęciłam się swoim pasją,zaczęłam realizować swoje marzenia,przynajmniej dążyć do celu,przyspieszać rezultaty.Chodzi mi tu głównie o podróżowanie,zwiedziłam w tamtym roku naprawdę dużo państw w tym ponownie ukochaną Anglię.Miałam okazję być i zobaczyć Niemcy,Austrię,Francję,Belgię,zwiedziłam też Słowację i przepiękne Węgry :)

Również miałam dużo czasu który spędzałam z rodziną w wspaniałych miejscach,z przyjaciółmi i znajomymi mam bardzo dużo wspomnień z poprzedniego roku.

Zaczęłam się starać i lepiej uczyć w szkole,dostawałam lepsze oceny,nie sprawiałam żadnych problemów rodzicom choć czasem już nie mogli mnie słuchać.

Założyłam sobie kalendarz,dzienniczek w którym zapisywałam moje plany na dany dzień,zapowiedziane kartkówki,sprawdziany.Bardzo mi to pomogło,i w nowym roku również mam zamiar go prowadzić.


  W tym roku chciałabym właśnie bardziej cieszyć się życiem,nie zamulać aż tak bardzo,chciałabym pokonać lenistwo i nawet kiedy mogę sobie poleniuchować to moim postanowieniem jest wyjść chociaż na świeże powietrze,na spacer,trochę poćwiczyć lub spędzić czas z bliskimi.
Również moim celem jest osiągnąć sukces w blogosferze,bardziej się przyłożyć do tego,dodawać więcej zdjęć i outfitów. 
Ważne jest dla mnie abym się lepiej uczyła,nie odkładała rzeczy i spraw na później bo to jest najgorsze co robiłam w tamtym roku.Chciałabym dalej zacząć prowadzić kalendarzyk organizacyjny który pomógł mi bardzo w 2015r. 
No i co najważniejsze,mam bardzo dużo motywacji na ten rok choć boję się trochę jak on przeminie,na pewno będę starała się dążyć i osiągać sukcesy :)

A Wam jak minął poprzedni rok? Jakie macie plany na ten ? ♥